|| Book || Me || Fav Me || Autorka
^^ >> wtorek, 11 marca 2008 20:22:48

.

komentarze [1]


>> wtorek, 19 czerwca 2007 20:09:19

Porzucony, porzucony..
Ble. ble.
Czasu nie mam.
That's all.
I nie wiem czy będę miała..
Ale przyzwyczajenie robi swoje..

komentarze [0]


... >> wtorek, 27 marca 2007 16:32:14

[I]"Trzeba mieć to wyczucie, to minimum, ten tekt.
Komu trzba, komu można, komu nie, komu tak.
Bo wiem każda kobieta dobrze o tym wie
Komu trzeba, komu można, komu tak, komu nie"[/I]

_____________________________


Zbyt wiele rzeczy analizuje..
Czyżby niepotrzebnie?
A i tak .... wszystko to obchodzi nie bardziej, niż ubiegłoroczny śnieg..
Gdyby chociaż poświęcić chwilkę czasu na zrozumienie..
I akceptajcę..
I pozwolenie..
A jeśli jednak..?
I widzisz?
Znowu to samo..
I ciągle w kółko..
Na okrągło..

Za dużo widzę, zbyt mocno czuję..



[I]"Czepiam się tych listów, jakgdyby mogły mi pomóc.
Po co Ci wiedzieć to wszystko?
Czy odrobina troski o mnie przesłoni Ci własną prawda? Czy myśląc o mnie, nie będziesz myślał o sobie i tylko o sobie? Czy Twoje własne uczucie nie jest dla Ciebie ważniejsze niż wszystkie moje przyszłe i teraźniejsze dni? Czy nie omijasz mnie tak, jak ja Ciebie, nawet wtedy, właśnie wtedy, kiedy do Ciebie piszę?
A jednak potrzeba mi Twoich słów i trzeba Twojej pamięci.
Pamiętaj o mnie, dobrze?
Może będe się mniej bała, może nawet usypiała spokojniej.."


/Halina Poświatowska/ [/I]


________________________________

Tęsknię za czymś za czym nie powinnam..


I czekam..



Zlepek czegoś tam..

Who cares?



3.




komentarze [1]


>> czwartek, 4 stycznia 2007 16:11:13

Kiedy ktoś ci mówi, że jesteś dziwką, kurwą, szmatą, do niczego się nie nadajesz, jesteś zerem.. kilkanaście razy dziennie, podświadomie zaczynasz w to wierzyć. Choć otwarcie się do tego nie przyznajesz. No bo jak? Ale po jakimś czasie całkiem się do tego przekonujesz. I czujesz się jak zero, niepotrzebne nikomu, ani niczemu. Stajesz się wtedy szmatą i dziwką.. Jesteś takim dzieckiem, które nigdy nie powinno się urodzić..

Czujesz to?

Tak poza tym..

Okazywanie uczuć jest żałosne. I tak wszyscy mają Cię w dupie. A ty cierpisz..

To chyba nie tak miało być?

komentarze [1]


>> wtorek, 7 listopada 2006 22:45:16

Bo już mi nie robisz nadzieji
biorąc mnie za rękę.
Bo już mi nie robisz nadzieji
przytuląc mnie mocno do siebie.
Bo już mi nie robisz nadzieji
głaszcząc mnie po głowie.
Bo już mi nie robisz nadzieji
dotykając mojej twarzy.
Bo ja wiem, że już nigdy nie będziemy razem.
A mimo to, gdy to robisz,
sprawiasz,
że jestem najszczęśliwszą osobą na świecie.
Nieważne jest to, że nie jesteśmy razem.
Ważne jest to, że ja cię kocham, całym sercem.



that sad...

komentarze [3]


>> piątek, 15 września 2006 20:11:07

wszytsko się jakoś dziwnie nie układa tak, jak powinno.. bleee... nie tak miało być. i koniec. kropka. czemu taki jest? przecież na to nie zasłużyłam..

komentarze [1]


>> czwartek, 29 czerwca 2006 20:21:21

Moja poprzednia, jakże ambitna nota byla jedynie po to, aby minie wykasowali tegoz myloga... Bo w sumie troche smutno rozstawac sie z czyms do czego sie przyzwyczailo.. Cos, co bylo, trwalo, a nagle zniknelo i nie ma... Tak, jak czlowiek.. Jes, rozmawiasz z nim, smiejesz sie, placzesz, a ktoregos dnia dowiadujes zsie, ze juz wiecej nie bedziesz slyszal jego glosy, westchnien, marudzenia... Po prostu, zobaczysz go ewentualnie w Niebie, jesli w cos takiego wogole wierzysz.. Jesli wogole wierzysz w jakiekolwiek zycie poza grobowe... A wbrew pozorom o zycie nalezy dbac.. Choc w chwilach niepewnosci i zalamania zwykle mam inne zdanie.. Bo to nie jest tak, ze jak sie zabijesz, mozesz wrocic na Ziemie.. Znikasz i niokt Cie nie znajdzie.. I beda po Tobei cierpiec, bo nie wierze, ze nikt Cie nie kocha.. Ktos napewno wyplakalby sobie wszytskie lzy, gdyby Ciebie zabraklo.. Sa osoby, ktore nie pozwolilyby na to, zeby kwiaty na Twoim grobie uschly, lub swiatlo w zniczu przestalo swiecie.. Tylko czasem sie tych osob nie dostrzega.. zyja w cieniu, naszym cieniu, wyobrazeniach o idealnym siecie, utopii, do ktorejnigdy nie dojdziemy, lub bedziemy zyli w fikcji.. Nieee... Tak nie ma.. Swiat idealny nie jest i nalezy sie z tym pogodzic.. Sa problemy, ale one nie mina.. I to nie tylko Ty je masz, maja je tez inni ludzie, ale zycie jest za krotkie zeby sie poddawac, uwierz mi...

komentarze [1]


>> czwartek, 29 czerwca 2006 18:02:30

ble ble ble

komentarze [0]


LUDZIE! >> niedziela, 7 maja 2006 17:49:21

Czy macie czasem takie wrazenie, ze istnieja dwa swiaty? To znaczy, jeden, w ktorym zyjecie obecnie, poruszacie sie, funkcjonujecie; i drugi, ten ktory tworza nas pozornie bliscy i znajomi. Swiat, do ktorego nie macie wstepu.. A wszystko, co sie w nim dzieje, chocby i nas dotyczacy, jest calkowicie od nas odgrodzony..
Przeciez do cholery to jest nasze zycie! Nie mamy prawa do prywatnosci? Jesli nas obgadujecie, szykanujecie, obrazacie, cokolwiek robicie bez naszej wiedzy, cos co ma nam zaszkodzic, czy nas skrzywdzic, nie lepiej to powiedziec prosto w twarz? Jakies sekrety, tajemnicze rozmowy, westchnienia, potajemne znaki.. Na co to komu? Brakuje wam wlasnego zycia osobistego? Macie malo problemow? Klopotow? Spoko, moge je wam zalatwic.. To jest smieszne.. Ale zyjcie w swoim malym, ograniczonym, protekcjonalnym (sprawdzcie w slowniku co to znaczy..) swiecie...

komentarze [3]


"Kobieta wie, kto jest jej Mezczyzna.." >> wtorek, 18 kwietnia 2006 19:30:33

W sumie troche prawdy w tym jest. No i chyba moze zycie troszku przypomina zycie filmowej Sary..
Choc oczywiscie:
-nie jestem corka milionera,
-nie mam wlasnego bodyguarda,
-nie uprawialam jeszcze seksu (choc moze to i dobrze),
-moj tatus nie jest wmieszany w wojny gangow..
A mimo to cos mnie z nia laczy.. Jej zycie dziwnie splata sie z moim.. Ale moze dosyc tych dygresji... Humor wyjatkowo dobry... Ciekawe na jak dlugo.. Zycie idzie calkiem przyjemnie, choc nie powiem, zeby bylo uslane rozami. Lecz gdyby wszyscy mieli w zyciu latwo, to czy byloby ono tak ekscytujace i ciekawe?

No wlasnie..

komentarze [2]


... >> sobota, 15 kwietnia 2006 14:51:26

I tak, jak ze zmiana mojego humoru, zmiania sie rownierz szablonik. A nastroj zmienil sie, jak mi sie wydale na lepsze.. + ta pogoda, ktora dzisiaj jest wyjatkowo ladna, pogodna i przyjemna.. Tylko ta szkola spedza mi sen z powiek, ale to jest rzecz jak najbardziej blaha (blacha?), o czym zreszta wiedza chyba wszyscy..
Warto cieszyc sie chwilami, ktore sa niezwykle ulotne, rzeczami, chocy tymi najmniejszymi, ktore daje nam los.. Jak chocby pokazanie sie sloneczka, usmiech, dotyk... Niby nic nie znaczace rzeczy, a jednak mnie dajace tyle radosci... Na tylko, aby sprostac przeciwnosciom rowniez losu.. Coz za paradoks... A no i jeszcze te zakochane pary.. Niektorym przeszkadzaja, a mnie ciesza, ze w dzisiejszym swiecie mozna znalezc na to jeszcze czas.. I tez sie ciesze, jak ich widze=D
Ehh.. Moje wywody sa chyba za bardzo filozoficzne no i nie bardzo skladne..=P
Coz.. Swiat i tak kreci sie dalej w kolko...

komentarze [4]


come back... >> wtorek, 7 lutego 2006 17:05:14

Dawno mnie tu nie bylo, a jednak ktos zagladal=) wiele rzeczy sie ostatnimi czasy dzialo, i tych radosnych i tych smutniejszych. Bylo troche melancholijnie i uczuciowo... Niepodobne do mnie?=) No coz... Ludzie sie zmieniaja, ja zreszta tez, moze nie tak calkiem, ale jakas czesc mnie... Strasznie sie przejechalam na niektorych ludziach.. Jestem strasznie naiwna i latwowierna. Jeszcze sie trzymam, ale kiedys mnie to zgubi=) Staram sie myslec opytmistycznie, spelniac to, co sobie postanowilam, wytrwac przy tym w co wierze i co kocham. Choc nie jest to latwe.. Szczegolnie kiedy wydaje sie, ze: wszytsko sie wali, nie dzieje sie po mojej mysli, osoby ktorym ufam- zawioda.. Ucze sie myslec optymistycznie, kiedy bede gadac bez ladu i skladu, lub bede miala nie taki humor- zaraz mnie uderzac, moze mi sie przypomni, co sobie postanowilam=)

komentarze [5]


Happysad- "ja do Ciebie" >> sobota, 31 grudnia 2005 16:00:47

Nieproporcjonalnie wiele rzeczy nas dotyczy
które mało nas obchodzą
Chyba więcej szczęścia mają
nie co ci się rodzą
a ci co umierają
Tamci wynaleźli bomby
Ci niezrozumiałe akty prawne
Trudno to wszystko zrozumieć
Trudno w to wszystko uwierzyć naprawdę

To mówię ja do Ciebie...

Wokół tyle jest przestrzeni
Co z tego kiedy ludzi jest za wiele
Jednoznacznie trudno orzec
Którzy to wrogowie
Którzy przyjaciele
Jedni wciąż się uśmiechają
Inni wypytują o rzeczy mało ważne
Trudno to wszystko zrozumieć
Trudno w to wszystko uwierzyć naprawdę

To mówię ja do Ciebie...

Kiedyś kupię nóż i powyżynam wszystkich wkoło
Kupię nóż
Zostawię tylko dwoje


no i tak chcialam pożegnać stary, wysłuzony rok 2005. Wbrew pozorom był on wspaniały, szczególnie dzięki ludziom, którzy mnie otaczają i którym chce podziękować:=* co ja tu bede dużo mówić.. Do zobaczenia za rok i aby spełniły się wszystkie Wasze pragnienia i sny=)

komentarze [4]


>> środa, 21 grudnia 2005 21:56:26

Tak zwany fajf`o klok=D odbyl sie, i sie ludziom chyba podobalo. Nikt nie usnał, no może poza paroma ziewnieciami (które to osoby zostały wyprowadzone i poddane odpowiedniej karze=p), nie zauważyłam większych przejawów zanudzenia naszym wystepem. Bylo tradycyjnie ciasto, (ktore mialo zostac nam na nastepny dzien, z powodu wigilii, ale sie rozprowadzilo nie wiadomo gdzie), byl oplatek, koledy, byly wpadki, oczywiscie. Ahhh pamietne Jingle Bells... Wszytskim podobaly sie moje czerwone buty z biala kokarda. Musze je chyba czesciej zakladac=p caly wieczorek byl jedna, wielka improwizacja, nikt do samego konca nie wiedzial, co sie jeszcze moze wydarzyc. Szykujemy sie do spiewania Mad World, a tu wyskakuje Imagine... Coz, i tak sie nikt nie kapnal. I o to chodzi. Na koncu zostaly same piora i kanapki z tunczykiem, ktore nie wiem, dlaczego innym smakowaly.. Otwieracz sie znalazl, blacha nie.. To nic, bedziemy ich dalej Zanetka szukac=] o dzisiejszych wpadnkach nie bede mowic, za duzo czasu, miejsca, a poza tym nie wiem, czy chcemy o tym pamietac... SIARA!!! =D

komentarze [2]


"tylko nie patrz w chodnik! Nigdy w chodnk i ludzi..." >> niedziela, 11 grudnia 2005 23:43:23

A więc (nie zaczyna się zdania od "a więc" ale od kiedy ja kogokolwiek słucham?) jest zima, mam nadzieje, że szybko minie. Niedługo gwiazdka, o! optymistyczny akcent! kto by pomyslał.. No i dzien apokalipsy w mojej szkole rownież nie nadszedl.. Hmm... Jeszcze kilka przykladow i chyba zdołam przekonać siebie, że chyba za bardzo dramatyzuje. Może spoglądne na wieczorne wiadomości i zobacze, że moje problemy, przy problemach ludzi dotkniętch hmm... nie wiem, choćby kataklizmami, stają takie malutkie.. Ostatnio czesto dosyć lapie mnie deprecha.. Zima? Hmm... Moze. Szkola... Hmm... Nie wiem czemu, ale powoli przestaje mnie ona obchodzic... Ale w tym calym moim balaganie- moim zyciu- staram sie znaleźć takie male promyczki szcześcia, jak czyiś uśmiech, przyjaciel, który przytuli, pocieszy, przypomni, dlaczego warto żyć. Jest czasem cieżko, ale damy rade! Wszytsko da się załatać! Raczej=)

p.s. Ale zamotana nota! W końcu kobieta zmienną jest. Ehh...
p.s.2 sorry Mau, ale nie miałam co wymyśleć na tytuł, a Ty zawsze jesteś pod ręką=*

komentarze [4]




Link:
PRZYJACIELE
pb Barana
Fem
siostra=p
Mauriel:*)
Marteczka
Sellene
Madaj

ROWNIEZ O MNIE:)
tescik o mnie
kwestionariusz Prousta
test o mnie 2
moj PB!!!



Arch.:
2005
sierpien (10)
wrzesień (8)
październik (5)
listopad (3)
grudzień (3)

2006
luty (1)
kwiecień (2)
maj (1)
czerwiec (2)
wrzesień (1)
listopad (1)

2007
styczeń (1)
marzec (1)
czerwiec (1)

2008
marzec (1)


Fav's:


Kluby


Kategorie
brak kategorii (41)
wszystkie (41)